Kasa, misiu, kasa

Beata Szydło: Dzisiaj ogłaszamy powstanie fundacji, która tak naprawdę bierze się z siły i odpowiedzialności spółek skarbu państwa. Padł pomysł, aby spróbować stworzyć podmiot, który będzie zajmował się promowaniem Polski, ale nie promowaniem Polski w takim potocznym tego słowa znaczeniu, tylko poprzez pokazywanie czy promowanie, poprzez działania PR-owe różnych inicjatyw, ale żeby był to podmiot, który wykorzystując siłę i energię spółek skarbu państwa, będzie budował polską markę.

Kacper R.I.P.

11 lat temu 14-letnia Ania z Gdańska powiesiła się na skakance we własnym pokoju, niemogąc znieść upokorzenia jakie zafundowali jej koledzy z klasy. Dyrektor szkoły natychmiast podał się do dymisji, w dniu pogrzebu Ani we wszystkich szkołach obowiązywała żałoba, Sejm pożegnał dziewczynkę minutą ciszy, grób Ani osobiście odwiedził prezydent Lech Kaczyński, a kilka tygodni później w klasie, w które Ania się uczyła minister edukacji Roman Giertych przedstawił program „Zero tolerancji w szkole”.

Człowiek Roku

Vladimir Filat – kojarzycie gościa? Na pewno, to przecież Człowiek Roku 2010 Forum Ekonomicznego w Krynicy, musicie go znać. A pamiętacie co ważnego zrobił w 2004 roku Lech Wałęsa? Ja też nie, ale musiało to być coś naprawdę wielkiego, za nic by go przecież Człowiekiem Roku 2004 nie wybrali.

Bunt, którego nie będzie

Ludwik Dorn: Albo pani premier sama musiała poprosić pana prezydenta, by jej udzielił miejsca, albo pan prezydent ją zaprosił i to ma miejsce po tym, kiedy pani premier została skłoniona do tego, by w tym kryzysie związanym z wetem prezydenckim wystąpić z orędziem antyprezydenckim do narodu.

O Ziemcu bez złości

Jerzy Owsiak: Krzychu, piliśmy nawet razem wódkę na przyjęciach, a ja opowiadałem tobie o swoich podróżach. A ty słuchałeś tego. Krzysztof, porzuć ten podły zawód – w tym miejscu, w którym jesteś. Znajdź coś innego, przyzwoitego. Krzychu, nie można kłamać.

Organizacje na celowniku

Andrzej Zybertowicz: Jeśli jest tak, że jakaś instytucja trzeciosektorowa, ma większość finansowania spoza Polski, to ona nie jest emanacją grup interesów w obrębie kraju, nie jest emanacją społecznej troski, społecznego nadzoru. Jest wyrazem czyichś interesów, które próbują, w ramach przestrzeni demokratycznej, ugrać coś w Polsce.

Między dziennikarstwem a propagandą

Irena Szafrańska: Propaganda nie ma być adresowana do intelektualistów, powinna być ludowa i na takim poziomie, żeby mogła dotrzeć nawet do najgłupszych.

Tak prawicowa influenserka skomentowała niedawno jakość programów informacyjnych i publicystycznych Telewizji Polskiej i bynajmniej nie była to krytyka.

Macierewicz masakruje lewaka

Z PRL pamiętam żart rysunkowy, na którym dwóch policjantów przygląda się mężczyźnie piszącemu na murze „rząd jest głupi” i jeden pyta drugiego „oskarżymy go o znieważenie, czy o zdradę tajemnicy państwowej?”. Nic nie poradzę, ten właśnie dowcip przypomina mi się gdy śledzę walkę Antoniego Macierewicza z Tomaszem Piątkiem, autorem głośnej książki „Antoni Macierewicz i jego tajemnice”.

Problemy z demokracją

Nie było przesłanek, by wydać zakaz –zapewnia Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza. Zgromadzenia można zakazać w trzech przypadkach: gdy jego cel narusza prawo (ONR świętował 83. rocznicę powstania organizacji), gdy odbycie zgromadzenia może zagrażać zdrowiu lub życiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, gdy zgromadzenie ma się odbyć w miejscu i czasie, w których odbywają się zgromadzenia organizowane cyklicznie.