Kałuża-gate

Grzegorz Schetyna: Oni jeszcze przed zaprzysiężeniem, czyli rozpoczęciem funkcjonowania, przed początkiem kadencji, oni korumpują przedstawiciela drugiej strony i składają mu korupcyjną ofertę i przeciągają go na swoją stronę, żeby zmienić werdykt wyborczy i to im się udało. I dlatego będziemy zawiadamiać prokuraturę ws.

Miękkie prawo, ale prawo

Rafał Trzaskowski: Jeżeli rząd powie tak: bierzemy za to pełną odpowiedzialność, zabezpieczamy marsz, jeżeli się pojawiają rasistowskie hasła, przychylimy się do wniosku miasta o rozwiązanie demonstracji, wtedy oczywiście nie ma żadnych podstaw żeby a priori zakazać.
Dwie sądowe instancje, które właśnie wypowiedziały się jednoznacznie na temat prewencyjnego zakazu Marszu Niepodległości nie wystarczyły, żeby przyszły prezydent Warszawy przyswoił sobie oczywistą i wielokrotnie już potwierdzaną w orzecznictwie zasadę, że wolność zgromadzeń nie może zostać przez władzę obywatelom odebrana tylko dlatego, że władza się ich boi.

Wolnościowcy za dychę

Bogdan Zdrojewski: Sąd unieważnił decyzję prezydenta Wrocławia dotyczącą marszu 11 listopada. Ostrość sporu jeszcze się powiększy. Prowadzenie ich na trzy dni przed świętem nikomu nie służy.
Tak w ubiegły czwartek polityk PO skomentował decyzję sądu, który uchylił prewencyjny zakaz marszu wydany przez prezydenta Wrocławia.

Trybun(alik) ludowy

Gazeta Wyborcza: Ten „Społeczny Trybunał” jest groteską. W ten sam sposób mogę powołać „Społeczny Trybunał Galaktyczny” skazujący na karę infamii za tupet i piramidalną głupotę. Ja będę sędzią, a szwagier – prokuratorem. Mam już nawet kilku kandydatów do osądzenia.„Społeczny Trybunał Narodowy” z rewolucyjną sprawiedliwością łączy pogarda dla sądów i sądowych procedur, które samozwańczy sędziowie uznają za niewystarczające.

Nie płakałam po Jakim

Kampania wyborcza się skończyła i można się wreszcie przestać podlizywać wyborcom, więc wielu polityków i kibiców PiS postanowiło powiedzieć warszawiakom co naprawdę o nich myślą. Od czasu kampanii pogardy wobec osób pobierających 500+ nie było w przestrzeni publicznej takiego festiwalu „uprzejmości” pod adresem jednej grupy społecznej, a wszystko dlatego, że warszawscy wyborcy nie docenili prezentu jaki im ofiarował PiS w postaci Patryka Jakiego.

Marsz wysokiego ryzyka

Jarosław Kaczyński: Chcemy jeden wspólny, wielki marsz, gdzie będą wszyscy, którzy tę polską niepodległość sobie cenią. Gdyby 11 listopada był dniem zawieszenia broni, choć to niewłaściwa nazwa, to byłoby świetnie. Może byłby to taki punkt odbicia, żeby ta wojna łagodniała

Cham, ale swój

Barbara Nowacka: To smutne. Nie, żeby te słowa były specjalnie zaskakujące, bo świat polityki bombarduje kobiety seksizmem. Martwi mnie jednak, że te słowa padają z ust osoby, która odwołuje się do wartości feminizmu i równości. Gdybym usłyszała je z ust poseł Pawłowicz czy posła Tarczyńskiego, to bym się nie zdziwiła.

Wołam kolegów

Marcin Matczak: Kiedyś mówiłeś, że twoja córka idzie na prawo do Wrocławia, prawda? Wyślę ten twój defekacyjny tekst moim kolegom z Wydziału i poproszę, żeby go omówili na zajęciach w jej grupie jako przykład mowy nienawiści. Zobaczymy, jak będziesz piszczał, gdy wróci do domu.