Sprawa Piniora

Nie uwierzymy w prawdziwość żadnego z zarzutów wobec Józefa Piniora, dopóki na czele polskich służb specjalnych stać będzie polityk skazany i ułaskawiony przez prezydenta za przekroczenie uprawnień, wprowadzenie w błąd i podżeganie do korupcji.

Takie oświadczenie wydali byli opozycjoniści, zachęcając do podpisywania go.

Macka mackę myje

Poseł Stefaniuk: 25 sierpnia 2009 r. z Rzeszowa do Warszawy przyjechała pani Anna Habało, szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, jeszcze dwóch prokuratorów, i pan był w tym składzie, a Prokuraturę Krajową podczas tej narady reprezentował prokurator Zalewski i troje prokuratorów, którzy nadzorowali śledztwa w sprawie pana Kamińskiego.

Kapitanoza

Gdybym miała komuś wytłumaczyć co to jest „pyrrusowe zwycięstwo”, zrobiłabym to na przykładzie wojny PiSu z Trybunałem Konstytucyjnym. Bez względu na to, jakim kompromisem ostatecznie zakończy się wielomiesięczny spór, poniesione straty są nie do odrobienia, i z pewnością nie były warte tego, co ewentualnie uda się PiSowi ugrać.

Kneblokracja

Majewskiemu i Cieśli drżały dłonie, gdy podczas konferencji prasowej czytałem: oskarżam… oskarżam… oskarżam…Wystąpiłem z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko trojgu autorów Dziennika, którzy dopuścili się pomówień pod moim adresem. To jest oskarżenie poważne, zagrożone w myśl artykułu 212 kodeksu karnego karą dwóch lat pozbawienia wolności.

12+

Od niezrealizowanych obietnic wyborczych gorsze są chyba tylko obietnice realizowane „choćby nie wiem co”. Mam tę dziwną przypadłość, że lubię sobie poczytać Oceny Skutków Regulacji załączane do projektów ustaw, bo o ile w projekcie ustawy można zapisać wszystko, to OSR wymusza oszacowanie jej przewidywanych skutków.

Rankingi bez granic

UE martwi się rosnącym w Polsce autorytaryzmem, od kiedy rząd pod wodzą konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości objął władzę w listopadzie. Tłamszenie mediów przez polski rząd musi być jasno potępione w opinii, jaką przedstawi Frans Timmermans. Wzywamy go do powtórzenia zaniepokojenia UE niezależnością mediów.

Łamanie dziennikarskich sumień

„Wpis Ewy Milewicz na blogu stawia mnie w trudnej sytuacji. Bardzo cenię Ewę i rozumiem jej postawę. Poczucie solidarności nakazywałoby uczynić tak jak ona (choć Ewa zastrzega, że od nikogo takiej postawy nie wymaga). Jednak w tej sprawie postąpię odwrotnie. (…) Mam jednak problem, niedawno napisałem, że skoro wiele grup zawodowych traktowanych jako zawody zaufania publicznego zostało zmuszonych do złożenia oświadczeń nie rozumiem dlaczego dziennikarze mieliby być z tego wyłączeni.

Sprawa Blidy w stenogramach

Zachęcona awanturą wokół artykułu Czuchnowskiego przeczytałam sobie stenogramy przesłuchań prokuratorów na które się powołuje i nie powiem, ciekawa lektura. Mój podziw dla Wojciecha Czuchnowskiego rośnie, nie każdy by umiał z tych pięciu stenogramów wycisnąć akurat to co on wycisnął i z taką gracją ominąć to co on ominął, zuch chłopak.

Kittel atakuje Rzepę

Bertold Kittel: Zawsze staraliśmy się pozostawać wierni ideałom dziennikarstwa z najwyższej półki: dokładnego sprawdzania, ale walenia z bańki w słusznej sprawie. Robiliśmy to w poczuciu obrony praw najsłabszych: zwykłych ludzi, naszych czytelników. W to wierzyliśmy, nie w cytowalność, nie w dochody z reklam, nie nakład.