Kapitanoza

Gdybym miała komuś wytłumaczyć co to jest „pyrrusowe zwycięstwo”, zrobiłabym to na przykładzie wojny PiSu z Trybunałem Konstytucyjnym. Bez względu na to, jakim kompromisem ostatecznie zakończy się wielomiesięczny spór, poniesione straty są nie do odrobienia, i z pewnością nie były warte tego, co ewentualnie uda się PiSowi ugrać.

A Kaczyński się przezywa, prze pani

Nakręcano spiralę złości, niechęci i nienawiści, taką która już się z niczym nie liczyła. Wszelkie świętości, wszystkie granice zostały przekroczone. To oczywiście oddziaływuje na tę najgorsza część społeczeństwa. W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny.

Jarosław Kaczyński

Trzeba być idiotą albo cynikiem, żeby słowa o „elemencie najbardziej zdemoralizowanym, podłym, animalnym” uznać za krytykę wszystkich przeciwników rządu i wziąć je do siebie, a nie uznać za – trafny niestety – opis tego niewielkiego marginesu, który po wypadku prezydenckiego auta wyrzygał do internetu swoje żale, że prezydent przeżył.

Przepis na łże-sondaż

„J. Kaczyńskiego darzy sympatią 3% Polaków” (Onet), „33% lubi Marcinkiewicza, 3% – J. Kaczyńskiego” (Gazeta Wyborcza), „Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego dzieli przepaść w rankingu sympatii dla polityków – wynika z badania Rzeczpospolitej. Odchodzącego premiera lubi co trzeci Polak, a nowego szefa rządu – co trzydziesty trzeci

Rzeczpospolita