Michnik: ujawnić wszystkie teczki

Dzisiejsi szefowie IPN, działając na zlecenie swych sponsorów politycznych, potrafią w ciągu jednej nocy wynaleźć „haki” na każdego z nas. Te haki natychmiast ogłaszają urbi et orbi „odzyskane” media publiczne. Każdy z nas w każdej chwili może być opluty. Trzeba wreszcie ukrócić wszechwładzę tej koszmarnej policji – pamięci i szantażu, bo tym przecież jest obecne kierownictwo IPN-u.

Michnik na zakręcie

W dzisiejszym Dzienniku Piotr Zaremba pisze o „wyciszaczach”. Zgadzam się co do meritum ale przykład Gazety uważam za niefortunny bo tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Gazeta Wyborcza się po prostu rozpaczliwie broni. Nie tylko dlatego, że niecały rok przed nieudaną prowokacją wobec Gudzowatego sama dała się użyć do podobnej intrygi (bo wiele wskazuje na to, że afera Rywina była starszą siostrą afery Jaworowicza, ale o tym innym razem), ale przede wszystkim ze względu na swoje własne porachunki z Gudzowatym.

Taśma Oleksy – Gudzowaty

Z medialnych relacji można odnieść wrażenie, że taśma Oleksego to tylko zbiór towarzyskich niedyskrecji, może zabawnych ale niezbyt ważnych bo jakie znaczenie ma wyfiokowana Jola i jej beza czy to że Olejniczak nie zna języków? Przesłuchajcie jednak taśmę a czeka Was wielka niespodzianka, okazuje się bowiem, że dziennikarze pominęli to co jest na tej taśmie najważniejsze, co było celem tego spotkania i co jest naprawdę mocne.

Z dedykacją dla Jacka Żakowskiego

Według mnie polskie państwo staje się złe, choć w dalszym ciągu jest legalne. (…) Widzę, że III RP, która ostatnio miała się stać IV RP, cofa się coraz bardziej w kierunku PRL. W standardach właśnie. (…) Tu chodzi o to, żeby powiedzieć publicznie, że to państwo się stacza (…) Ważne jest to, że jako obywatel czuję się zaniepokojony agresją ze strony aństwa, która niszczy tkankę społecznego zaufania.

Taśmy Gudzowatego

Adam Michnik oficjalnie: „Andrzej Kublik jest rzetelnym, uczciwym dziennikarzem. Pracuje z nami od 1990 roku. Jego etyczne i merytoryczne kwalifikacje nigdy nie budziły najmniejszych wątpliwości kierownictwa redakcji, cieszy się on naszym pełnym zaufaniem. Za wszystkie jego publikacje redakcja bierze pełną odpowiedzialność.” (oświadczenie kierownictwa Gazety przed publikacją taśm)