Duszna atmosfera

Ma rację Jan Rokita gdy mówi o „dusznej atmosferze” w państwie rządzonym przez PiS. Bo czym innym jak „duszną atmosferą” wytłumaczyć niektóre wypowiedzi polityków i dziennikarzy? Oto dwie perełki z ostatnich dni. Refleksje, które mogły się zrodzić wyłącznie w głowach przez dłuższy czas pozbawionych dopływu świeżego powietrza, poziom absurdu i tupet autorów dobrze oddają klimat.

Kaczyński sieje nienawiść

„Moim jedynym dobrym życzeniem byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich ukrywać. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. 

Afera piosenkowa

Gazeta Wyborcza wykryła kolejną aferę w PiS-ie. W tekście PiS ulepszył „Mury” Kaczmarskiego” dziennikarka donosi, że na konwencjach PiS-u „Mury” Kaczmarskiego śpiewane są z innym niż zazwyczaj zakończeniem. Wynajęty przez PiS grajek coś tam tłumaczy, że zawsze tak śpiewał, że taką wersję znalazł w starym śpiewniku ale kto by go tam słuchał.