Cham, ale swój

Barbara Nowacka: To smutne. Nie, żeby te słowa były specjalnie zaskakujące, bo świat polityki bombarduje kobiety seksizmem. Martwi mnie jednak, że te słowa padają z ust osoby, która odwołuje się do wartości feminizmu i równości. Gdybym usłyszała je z ust poseł Pawłowicz czy posła Tarczyńskiego, to bym się nie zdziwiła.

Pedofil, ale swój

Gazeta Wyborcza: Rozmawiałem z rodzicami molestowanego chłopca. Nie mieli wątpliwości, że psychoterapeuta je skrzywdził. Rozmawiałem z Andrzejem Samsonem – zaprzeczał. Mówił o „terapii”, nowatorskiej metodzie wyprowadzania z autyzmu. Nie ma wątpliwości, że nawet jeśli działał w dobrej wierze, pogwałcił zasady etyki.

Płatek i mądrość etapu

Monika Płatek: Oni przekroczyli zasady dobrego wychowania i ośmieszyli się jako dziennikarze. Natomiast to nie jest tego typu ciężar gatunkowy, by tych dwóch, zachowujących się jak młodziki, dość nieodpowiedzialnych i niekulturalnych dziennikarzy, traktować Kodeksem karnym. Tym sposobem ośmieszamy przepis o znieważeniu ze względów narodowościowych.

Za nieświadomym wyborem

Aborcyjny Dream Team: Większość osób z doświadczeniem aborcji odczuwa po niej ulgę. Choć żal może też się pojawić! Dlaczego przed tym żalem, ktoś chce nas przymusem uchronić?
W krajach, gdzie aborcja jest legalna i tania, aborcja to fakt z życia, jak rozstanie z partnerem_ką, dobry lub nieudany seks, zmiana pracy czy miejsca zamieszkania.

Przyganiał kocioł garnkowi

Andrzej Rzepliński:  Nawet nie myślałem o tym, moi poprzednicy też nie. Jestem przekonany, że nic jej nie grozi. Natomiast jeżeli ochrona została jej przyznana, to nie widzę w tym skandalu. Jest zbędna, ale zapewni komfort sprawowania urzędu.
Tak były prezes Trybunału Konstytucyjnego skomentował przyznanie obecnej prezes ochrony.

Janusze kontrwywiadu

Krystyna Pawłowicz: Właśnie pojawiła się jakaś nowa Anastazja Potocka gustująca w politykach prawicowych…Sprawa niepełnosprawnych medialnie skończyła się, na medialną scenę totalni wtaczają „Anastazję”. Polacy już chyba przejrzeli te intrygi. Tym też rządu nie obalicie
Posłowi Pięcie musi być bardzo przykro, gdy nawet jego partyjne koleżeństwo nie wierzy, że powabna pani Izabela mogła się w nim po prostu zadurzyć, i jedyny powód jej intensywnego zainteresowania nim, jaki są w stanie sobie wyobrazić to realizacja – jak rozumiem za pieniądze – czyjegoś zlecenia.

Rodzice gorszego sortu

Bartosz Marczuk: Jesteśmy głęboko przeświadczeni, że rodzice są najlepszymi przyjaciółmi swoich dzieci i wiedzą, na co przeznaczać te pieniądze. Niespecjalnie widzimy sens przekazywania tych kwot w formie paragonowej czy bonowej. Każda komplikacja systemu jest kosztowna
Jacek Żalek: Problem z logicznym myśleniem.

Stracona szansa Zdrojewskiego

Gazeta Wyborcza: Nie tylko o pieniądze chodzi, ale też kontrolę nad bezcennymi dziełami sztuki i to, kto będzie miał prawo m.in. do wypożyczania najcenniejszych w tych zbiorach „Damy z gronostajem” i „Krajobrazu z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta. Czy list ludzi krakowskiej kultury przyspieszy decyzję ministra kultury?

Oj tam, oj tam, CBA

Michał Dworczyk: Mówimy o naruszeniu administracyjnym, a nie antykorupcyjnym. Sytuacja wyglądała tak, że odchodzili z urzędu, poinformowali wcześniej o swoich planach i czekali na odwołanie, które było czynnością formalną. Fakt, że odwołanie nastąpiło parę dni po zarejestrowaniu ich spółki, w żaden sposób nie wypełnia sytuacji, dla których została stworzona ustawa antykorupcyjna – tu nie było mowy o żadnym ukrywaniu swojej pracy podczas pracy w urzędzie.

Rząd się sam nagrodzi

Mariusz Błaszczak: W Polsce odbiera się rodzinom dzieci z powodu biedy, poziom życia rodaków jest coraz niższy, a rząd jak gdyby nigdy nic hojnie obdarowuje się nagrodami. Premier działa w myśl zasady, że rząd sam się wyżywi. To wielki skandal, że władza podnosi Polakom podatki, a sama daje sobie nagrody