Organizacje na celowniku

Andrzej Zybertowicz: Jeśli jest tak, że jakaś instytucja trzeciosektorowa, ma większość finansowania spoza Polski, to ona nie jest emanacją grup interesów w obrębie kraju, nie jest emanacją społecznej troski, społecznego nadzoru. Jest wyrazem czyichś interesów, które próbują, w ramach przestrzeni demokratycznej, ugrać coś w Polsce.

Między dziennikarstwem a propagandą

Irena Szafrańska: Propaganda nie ma być adresowana do intelektualistów, powinna być ludowa i na takim poziomie, żeby mogła dotrzeć nawet do najgłupszych.

Tak prawicowa influenserka skomentowała niedawno jakość programów informacyjnych i publicystycznych Telewizji Polskiej i bynajmniej nie była to krytyka.

Macierewicz masakruje lewaka

Z PRL pamiętam żart rysunkowy, na którym dwóch policjantów przygląda się mężczyźnie piszącemu na murze „rząd jest głupi” i jeden pyta drugiego „oskarżymy go o znieważenie, czy o zdradę tajemnicy państwowej?”. Nic nie poradzę, ten właśnie dowcip przypomina mi się gdy śledzę walkę Antoniego Macierewicza z Tomaszem Piątkiem, autorem głośnej książki „Antoni Macierewicz i jego tajemnice”.

Problemy z demokracją

Nie było przesłanek, by wydać zakaz –zapewnia Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza. Zgromadzenia można zakazać w trzech przypadkach: gdy jego cel narusza prawo (ONR świętował 83. rocznicę powstania organizacji), gdy odbycie zgromadzenia może zagrażać zdrowiu lub życiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, gdy zgromadzenie ma się odbyć w miejscu i czasie, w których odbywają się zgromadzenia organizowane cyklicznie.