Taśmy Chronowskiego

Chronowski: To komu zależy na tym, żeby wypchnąć te PZU? Kurna, bo na siłę już. Borkowski: Stary, to jest realizacja Belki i Kwasa z rozmów biznesowych i ustaleń, które były jeszcze sprzed pięciu lat. (…) I w tej sprawie tylko i wyłącznie Belka i okolice…Chronowski:  A to, jaki interes oni mają?

I kto to mówi?

„Niech żadna mutacja Urzędu Bezpieczeństwa nie stara się kierować losami Polski. Pani to bagatelizuje”

„Jestem przekonany, że mamy do czynienia z grupą osób z dawnych służb, która skutecznie dba o własne interesy, bo jest na powierzchni, bo odnosi sukcesy. Kreują bohaterów i ich obalają…”

Aleksander Kwaśniewski

O zagrożeniach dla demokracji

Wałęsa:To jego [Radia Maryja] antenowa i poza antenowa działalność konfliktuje dodatkowo polską scenę polityczną, wprowadza podziały w Episkopacie i Kościele, obniża poziom publicznej debaty wprowadzając do niej elementy dalekie od standardów przyzwoitości

Mazowiecki:Takie audycje z takim naświetlaniem najważniejszych momentów historii i te ciągłe kwestionowanie wszystkiego, nieustosunkowywanie się do niemądrych wypowiedzi przez prowadzących, niewątpliwie są przeciw tej młodej demokracji

Dwie Polski i Żakowski

W najnowszej Polityce duży artykuł Jacka Żakowskiego „Czyja Polska?”, w którym autor rozpacza nad tym, że w wyniku rewolucji konserwatywno-republikańskiej (ponoć właśnie wkracza w ostrą fazę a „lista Wildsteina” jest „symbolicznym wystrzałem z Aurory”, po którym u Żakowskiego rewolucjoniści nie wiedzieć czemu ruszają na Bastylię a nie na Pałac Zimowy – można się pocieszać, że szmat drogi mają i może się na nasze szczęście zmęczą) „Polskę Michnika” zastąpi wkrótce „Polska Wildsteina”. 

Grupa Minus Pięć

Teraz to mnie autentycznie ciarki przeszły. Przeczytałam wywiad z Gudzowatym w Newsweeku, pojawia się tam wątek tajemniczej Grupy Minus Pięć. Fragmenty:

Gudzowaty: (…) Byłem przez państwo szykanowanu, mało tego, przy pomocy mediów spreparowano mój negatywny wizerunek, stwierdzając, że reprezentuję rosyjskie interesy.

Kapitalizm nie dal uczciwych

„Pan prezydent, oczywiście, wolałby rozmawiać jedynie z ludźmi uczciwymi, ale ma taką pracę, że się musi spotykać także z osobami, które coś znaczą dzięki dużym pieniądzom i rozległym kontaktom, także międzynarodowym. Właśnie takie osoby, nazywane kapitanami polskiego kapitalizmu, przy okazji załatwiania własnych interesów mogą załatwić też coś dla Polski.

Unia Wolności proroczo

Ciekawe czy unici to pamiętają i jak dzisiaj oceniliby trafność swoich ówczesnych prognoz. W 1995 przed drugą turą wyborów prezydenckich Unia Wolności swoje poparcie dla Lecha Wałęsy uzasadniała tak:

„Prezydentura Aleksandra Kwaśniewskiego pogłębiłaby nierównowagę polskiego systemu politycznego, zagroziłaby powrotem dawnych układów oraz tworzeniem niejasnych powiązań polityczno-gospodarczych.”